tożsamość
3
Ostatnimi czasy ocieram się o same paradoksy, które można kwalifikować w różne ramy pojęć. Ale…chwileczkę… po co je kwalifikować? To zostawmy szkiełku i oku mędrców.
Bycie w niebycie, cisza w hałasie, kolor w szarzyźnie…
…bliskość w dali, światło w mroku…
…nieznany uśmiech na twarzy, ciepło obcej dłoni i ….pyszne grzane wino…
SOKOŁOWSKO.